#

ARABIA SAUDYJSKA w 10 dni indywidualnie

Nasze podróże często prowadzą do krajów rzadko odwiedzanych, lub nawet nie dostępnych… czym trudniej gdzieś dojechać tym bardziej nas to kręci.
Uwielbiamy takie „perełki” i dzięki temu byliśmy już w Korei Północnej, Eswatini, Bhutanie, Lesotho, Brunei, Bahrajnie i kilku innych raczej mniej popularnych turystycznie krajach.
 
Ale to właśnie ARABIA SAUDYJSKA od zawsze była na naszej podróżniczej liście marzeń, chyba dlatego że przez lata aby tutaj przyjechać wiązało się to z uzyskaniem zaproszenia od Saudyjczyka, lub osoby pracującej na kontrakcie w Arabii Saudyjskiej, i najczęściej wizę otrzymywała tylko rodzina. Poza tym chcieliśmy Arabię Saudyjską zobaczyć jeszcze dziewiczą, nie popsutą przemianami, które i tutaj posuwają się dość szybko. Lecąc tutaj mieliśmy zupełnie inne oczekiwania, spodziewaliśmy się ludzi bardziej ostrożnych, na nas „obcych” a spotkaliśmy ludzi niesamowicie miłych i gościnnych. Co chwilę ktoś nas pozdrawiał i się miło uśmiechał.
 
Kiedyś kobiety chodziły tylko w czarnych Burkach zasłaniających całe ciało z zakrytymi twarzami, a dzisiaj co raz więcej kobiet już nie zakrywa twarzy, a ich stroje co raz częściej nie są tylko czarne. Widzieliśmy w Arabii Saudyjskiej, kobiety Saudyjskie za kierownicą swoich Aut, może tylko 2-3 razy przez 10 dni, ale jednak… do niedawna było to zakazane. Ania prowadziła nasze wypożyczone Auto, policjant tylko się uśmiechnął i pomachał na pozdrowienie. W TV, wiadomości prowadzi piękna Saudyjka z odsłoniętą twarzą - zmiany widać na każdym kroku… Spotkaliśmy w wielu miejscach, lokalne kobiety które prosiły moją Anię aby zrobić sobie z nimi selfie: nie dlatego że była „ubrana po Europejsku” ale dlatego że nosiła pięknie udekorowaną Abaję jakich na ulicy nie spotkaliśmy. Saudyjki do zdjęcia odsłaniały nawet swoje twarze, same robiły zdjęcia i pozwalały mnie zrobić im wspólne zdjęcie, prosząc tylko aby takich zdjęć nie publikować w Mediach Społecznościowych… Jak nas kiedyś odwiedzicie to pokażemy Wam takie zdjęcia, ale publikować ich tutaj nie będę.
 
 
Dzisiaj „zagraniczne” turystki nie muszą już chodzić w chustach na głowie, chociaż jeśli w miejscach mniej turystycznych to zrobimy dla szacunku ludzi którzy tutaj mieszkają i tak się ubierają od Lat, to włos z głowy nikomu nie spadnie. „Nasza dewiza to szanujmy Nasze Tradycje i styl życia w Naszym Kraju, ale szanujmy także tradycje krajów w których jesteśmy tylko gośćmi, i nie próbujmy nikogo uszczęśliwiać na siłę, bo nam się wydaję że tego co my - pragną także inni.”
 
Zaskoczyli nas nie tylko ludzie !!!
 
Arabia Saudyjska jako kraj, do tej pory się nam kojarzyła z Mekką, do której pielgrzymują od ponad tysiąca lat muzułmanie z całego świata, krajem Ropą Płynącego, wszechobecną pustynią i nowoczesnym Ryadem który znaliśmy tylko z Internetu. Zaskoczenie było OGROMNE !!! Zobaczyliśmy jeden z najpiękniejszych krajów Bliskiego Wschodu, z pięknymi zabytkami kultury arabskiej, pięknymi krajobrazami, wysokimi górami, bajecznymi glinianymi miastami mającymi setki lat, grobowce Nabetajczyków, dorównujące tym ze słynnej PETRY w Jordanii, bajkowo piękne Jaskinie Al Qarash Mountain, oraz najpiękniejszy kanion jaki w życiu widzieliśmy, czyli Wadi Al-Disah.
 
Różnice kulturowe i społeczne są jednak ogromne, w Jeddach są bogate dzielnice biznesowe i skromne przedmieścia, oraz piękne stare miasto Al Balad, które całe jest remontowane i odnawiane, po ukończeniu będzie perełką na skalę światową, już teraz wpisane jest na listę UNESCO. Na północy w okolicy Al-Ula i Tabuk, krajobrazy niczym za Westernowej Arizony, ale ludzie żyją tutaj bardzo skromnie, większość to stare rozklekotane Auta, i 99,999% kobiet w tradycyjnych Burkach. Riyad to miasto bardzo bogate i nowoczesne, niczym nie ustępujące Dubajowi czy Abu Dhabi, nie brakuje tutaj ekskluzywnych sklepów i samochodów za setki tysięcy dolarów. Al Khobar to natomiast kurort nad zatoką perską z mnóstwem eleganckich Hoteli, fajnych restauracji i pięknych super zagospodarowanych plaż ciągnących się kilometrami, gdzie jest mnóstwo ludzi spacerujących wzdłuż plaży całymi rodzinami, brakuje tylko opalających się turystów w strojach kąpielowych, ale to chyba tylko kwestia czasu. Po drodze odwiedziliśmy kilka lokalnych mieścinek, gdzie mieliśmy wrażenie że chyba byliśmy pierwszymi „obcokrajowcami” od stuleci, oraz gliniane miasto Ushaiger które wygląda identycznie jak setki lat temu. Jednak największym Naszym marzeniem było zobaczenie Świętego Miasta Mekka, i Medyna. Wiedzieliśmy od samego początku, że graniczy to z cudem, i jest to niemal NIE WYKONALNE, ale też wiedzieliśmy że pojedyncze osoby jakoś tam dotarły, mimo że nie byli to muzułmanie - jednak nikt nigdzie nie pisał o tym jak tam dotarł… każdy trzyma to w tajemnicy.
 
Droga do Mekki
 
Postanowiliśmy że też postaramy się dojechać do Mekki, ale od samego początku zdecydowaliśmy że nic na siłę i za wszelka cenę. NIE JESTEŚMY wyznawcami Allaha, nikogo nie będziemy okłamywać, nie będziemy udawać kogoś, kim nie jesteśmy i nie będziemy się skradać do Mekki bocznymi drogami. Tym bardziej że grozi to Aresztem i natychmiastową deportacją z Arabii Saudyjskiej. Po prostu ruszyliśmy do Mekki Autem z nadzieją że „Jak Bóg Da - Insz Allah” to dotrzemy do Mekki i spełnimy jedno z naszych największych marzeń podróżniczych i zobaczymy święty Meczet choćby z daleka, a „Jak Bóg Da” to z bliska, a może nawet wejdziemy do Świętego Harram.

Udało się Nam, byliśmy widzieliśmy, nawet udało nam się wejść do Świętego Meczetu i zobaczyć Świętą Kabbe, chociaż Ja byłbym już usatysfakcjonowany mogąc zobaczyć 3 najwyższy budynek świata czyli Makkah Clock Tower mierzący 601 metrów wysokości, nawet z daleka.
Dwa dni później udało się także wejść do Świętego Meczetu Proroka w Medynie, więc więcej niż mogliśmy sobie zamarzyć.
 
Arabia Saudyjska skradła nasze serca, za gościnność, za krajobrazy, za autentyczność i za to że spełniła nasze marzenia
A oto podstawowe wskazówki jak zorganizować wyjazd na własną rękę do Arabii Saudyjskiej:
 
1. Wiza – obecnie wizę turystyczna do Arabii Saudyjskiej można uzyskać on Line w 2-3 dni, express nawet w kilka godzin.

2. Aplikacja Tawakalna – Aplikację tą należy KONIECZNIE, zainstalować i zarejestrować szczepienie na Covid-19, przed przylotem do Arabii Saudyjskiej, bez tej Aplikacji i wyświetlanego komunikatu na zielono, nie wejdziecie nawet do McDonalda do toalety.
UWAGA !!! – nie da się zarejestrować szczepienia w aplikacji Tawakalna już po przekroczeniu granicy Arabii Saudyjskiej, musicie to zrobić wcześniej.
Wymagane oprócz szczepienia także testy PCR

3. TRANSPORT
- jest kilka połączeń kolejowych www.sar.com.sa/en, jednak my zawsze wynajmujemy auto, i w AS, był to strzał w 10. Korzystaliśmy z wypożyczalni AVIS z założoną i opłaconą rezerwacją wcześniej. Wszystkie wypożyczalnie maja limity kilometrów dziennie, zwykle jest to 200 km/dzień, my w 10 dni robiliśmy 5300 km.
UWAGA !!! - Wymagane Międzynarodowe Prawo Jazdy.

4. NOCLEGI - tylko w dużych miastach hotele są zarejestrowane w Booking.com, czy Agoda, w Al-Ula trzeba „pukać” od hotelu do hotelu i pytać czy są wolne pokoje.
UWAGA !!! pod wieczór zwykle wszystko wynajęte, my polecamy hotelik AL SUBHI EST, gdzie przez WhatsApp możecie zrobić rezerwacje
+966 55 036 4596, warunki skromne, ale czysto i wygodnie (cena około 100 EUR noc/pokoj)

5. Zwiedzanie grobowców Mada`in Saleh Hegra i Ashar Valley – koniecznie trzeba wykupić rezerwacje wcześniej, na miejscu zwykle wszystko jest wyprzedane na kilka dni do przodu. https://tickets.experiencealula.com/en
 
6. Wjazd do świętego miasta Mekki i Medyny
– do świętych miast Mekka i Medyna mogą wjechać tylko Muzułmanie, NIEWIERNI mają ZAKAZ przebywania nawet w obrębie Miasta.
Aby kupić bilet na pociąg, autobus, czy nawet Taxi trzeba okazać zezwolenie na wjazd do Mekki, które wydawane jest TYLKO dla muzułmanów. Poza tym można na trasie do Mekki spotkać kontrole policji, które sprawdzają kto jedzie do Mekki.
Nielegalny wjazd do Mekki grozi Aresztem i Deportacją z Arabii Saudyjskiej.
 
Nam się udało tutaj dojechać, nikogo nie oszukując… postanowiłem jednak że nie będę na ogólnodostępnym poście pisał w jaki sposób dotarliśmy do Mekki, weszliśmy do Harram i także zobaczyliśmy Święty Meczet Proroka w Medynie.Podjąłem taką decyzje dlatego że nie chciałbym być przyczyną tego że nagle mój post obiegnie świat, i dziesiątki NIEWIERNYCH będą chciały dostać się do Mekki naszymi śladami, a ostatecznie wjazd do Arabii Saudyjskiej zostanie ograniczony dla Turystów z całego świata bo ktoś tam nie potrafił zachować się w takim miejscu jak trzeba – a niestety nie raz byliśmy świadkami takich scen w różnych miejscach na świecie.
Więcej pytań i wskazówek zapraszam na prv.
 
Tekst: Mario Jackowski
Zdjęcia: Ania & Mario Jackowscy

Kilka zdjęć z naszej wyprawy: