#

EXPO 2025 w Osace – zachwyca innowacjami, rozczarowuje organizacją

Pozdrowienia ze Światowej Wystawy EXPO 2025, gdzie byliśmy w pierwszym dniu otwarcia. EXPO 2025 tym razem odbywa się w Osaka-Kansai w Japonii

Jak zwykle wystawa nas nie zawiodła – pawilony różnych krajów to małe cuda architektury, pełne przełomowych innowacji stworzonych przez najwybitniejsze umysły świata. To dzieła wizjonerów pokazujących nam świat przyszłości – zaprojektowane i zrealizowane specjalnie na EXPO.

???? Światowa Wystawa EXPO organizowana jest co kilka lat, by zaprezentować innowacje kształtujące przyszłość i osiągnięcia poszczególnych krajów.

???? Budynki oraz produkty, które po raz pierwszy pokazano na EXPO, to m.in. Wieża Eiffla, maszyna do pisania, telewizor czy... ketchup Heinz!

Na EXPO 2025 w Osace po raz pierwszy prezentowane są m.in. latające taksówki, sztuczne serce, szczepionki na raka i Alzheimera oraz płatności zbliżeniowe realizowane poprzez skan siatkówki oka właściciela konta bankowego.

Ostatnia światowa wystawa EXPO 2020 odbyła się w DUBAJU, byliśmy tam wiele razy. Nie mogło nas zabraknąć także na kolejnej - w Japonii w 2025 ????????

Niestety – w porównaniu do EXPO 2020 w Dubaju – organizacyjnie Japończycy polegli na całej linii:

❌ Brak tablic informacyjnych w języku angielskim – zarówno na terenie EXPO, jak i w całym mieście Osaka.

❌ Na samej wystawie angielskiego praktycznie ZERO. Obsługa bardziej przeszkadza niż pomaga... nie mówią w żadnym innym języku niż japoński.

❌ Do wielu pawilonów wymagana jest rezerwacja – nawet godzinę przed zamknięciem. Nie byłoby w tym niczego dziwnego gdyby nie to, że wieczorem, np. godzinę przed zamknięciem w pawilonie w środku jest 5 osób. Ale bez rezerwacji nie wpuszczają...

❌ System rezerwacyjny pokazuje brak miejsc, nawet gdy pawilon świeci pustkami.

❌ Aplikacja EXPO2025 – większość treści dostępna tylko po japońsku. Mimo założonego konta, każdorazowo trzeba logować się z kodem potwierdzającym z maila. Aplikacja sama się wylogowuje. Bez dostępu do Internetu nie działa nawet mapa,

Najbardziej szokujące? Kilka pawilonów nadal nie zostało otwartych na czas: Indie , Angola, Nepal, Brazylia – bo np. Japończycy zablokowali część wystroju ekspozycji w urzędzie celnym albo uznali, że pawilon wart miliony dolarów został źle zaprojektowany.

Dla nas – PORAŻAJĄCE.

Organizacyjnych niedociągnięć jest naprawdę dużo...

Ale mimo wszystko – warto tu być! EXPO to wciąż wyjątkowe miejsce spotkań kultur, idei i przyszłości.
Wierzymy, że za kilka tygodni będzie lepiej – a wtedy wrócimy z kolejną relacją.